Kilka nauk, które Mestre Damião pobrał u Mestre Bimba podczas pobytu w São Paulo:
- Noś zawsze „zło” w swoim ciele „maldade no corpo”. Innymi słowy bądź czujny w każdej sytuacji. „Nawet w kościele” – dodał z uśmiechem, a potem zacytował starożytne przysłowie: „Wiem, że mnie oszukujesz, ale nie chcę żebyś wiedział o tym, że ja to wiem”.
- Zawsze w walce staraj się ćwiczyć „molejo” (rozluźnienie, kołysanie). Przyzwyczaj się do chodzenia kołyszącym ruchem ginga. Nazywał ten chód jogo do mar (grą morza), ponieważ przypomina żeglarza chodzącego po pokładzie rozbujanej łodzi.
- Ćwicz swoje odruchy. Skacz w przód, w tył, na boki, upadnij, zrób role, następnie wstań z podniesioną gardą tak jakbyś bronił się przed niespodziewanym atakiem wyimaginowanego przeciwnika.
- Odwiedzając miejsce po raz pierwszy, postępuj ostrożnie, wnikliwie obserwuj wejście i wyjście. Nigdy i nigdzie nie siadaj plecami do ulicy (…)
- Podczas sporu zawsze zachowaj dystans do swojego przeciwnika, pozwoli on Ci zaatakować oponenta lub efektywnie odpowiedzieć na atak. Miej oczy szeroko otwarte i nie pozwól, aby wyciągnął broń.
- Podczas sprzeczki kontroluj się, odpowiadaj na obrazy i zaczepki spokojnym głosem, który będzie świadczył o tym, że jesteś dobrze wychowany, mów takim głosem, który nie będzie sugerował tchórzostwa ani też wichrzycielstwa. Twoim celem jest podirytowanie oponenta, aż do momentu, w którym poczuje kontrolę nad sytuacją i zaatakuje. Przez cały czas bądź czujny, przygotuj się do wykonania nagłego i mocnego uderzenia lub kontrataku.
- Capoerista jest zawsze spokojny, wyciszony i mówi spokojnym głosem. Nigdy nikogo nie obraża, jest cierpliwy, uprzejmy, a nawet uległy, walczy tylko w uzasadnionych przypadkach w obronie własnej lub innej osoby. Istnieją oczywiście wyjątkowe okoliczności i sytuacje, w których uderzenie lub atak staje się koniecznością.
Zalecano typowy strój capoeristy, na który składają się poszczególne elementy: luźne spodnie z wąskimi
nogawkami, skórzane buty z wąskim przodem, bluzka z długim lub krótkim rękawem, luźna sportowa kurtka,
krawat lub muszka, a także apaszka na szyję z czystego jedwabiu.
Użycie brzytwy nie było obowiązkowe. Capoerista uczył się na kursie Mestre Bimba jak jej używać, ale mogła
być stosowana jedynie w wyjątkowych sytuacjach. Wspomniana wcześniej apaszka miała za zadanie chronić
przed raną od brzytw.
Jedna z historii, jaką Bimba opowiedział podczas pobytu w São Paulo, bardzo dobrze ilustruje spryt capoerista.
Pewnego dnia absolwent szkoły Capoeira Regional spacerował z dwoma pięknymi kobietami po jednej z plaż
Salvador Bahia. Był późny wieczór, plaża była już opustoszała, gdy silny duży mężczyzna podszedł do tej trójki.
Prawdopodobnie z powodu swojej silnej postury był bardzo pewny siebie, więc zaczął szukać problemów…
Stanął za plecami siedzącego capoerista i kopnął piasek w plecy siedzącego krzycząc „Hej chudzielcu, dwie
kobiety na Ciebie jednego, to chyba zbyt dużo, może się podzielimy?” Capoerista nawet się nie zawahał, zerwał
się z miejsca i cisnął garść piasku prosto w twarz mężczyzny. Napastnik został oślepiony, zdezorientował się i
momentalnie zaczął czyścić zaprószone piaskiem oczy, w tej sytuacji capoerista wykorzystał swoją szansę i
kopną gwałtowną ponteira w krocze mężczyzny. Zostawiając wijącego się z bólu mężczyznę, capoeirista i dwie
towarzyszące mu kobiety opuścili plażę. Mestre zakończył swoją historię z promiennym uśmiechem na twarzy i
jak zawsze szczegółowo wyjaśnił: „Widzisz, ten silny napastnik dostał 2 lekcje. Pierwszą: nigdy nie zaczepiaj i nie
prowokuj osób, których nie znasz i drugą: nigdy nie sądź ludzi po wyglądzie ponieważ pozory mylą”, a potem
dodał: „Capoeira nie jest sztuką walki na ring. Capoeira jest uliczną sztuką walki, której należy używać tylko w
uzasadnionych przypadkach do obrony własnej”.
Zaczerpnięte z Conversando Sobre Capoeira (Rozmowy o Capoeira)
Fragmenty przetłumaczone ze strony www.capoeira-connection.com
Opracowała Dona Ponta
